O autorze
Historyk sztuki, historyk, pisarz, badacz przeszłości i nauczyciel akademicki. Jestem uzależniony od pisania, czytania, sztuki, podróży i sportu. Chcę tu pisać przede wszystkim o sztuce, ale też o nauce, polityce i prawie.

Oficjalna strona: www.adamszymanski.com.pl

Zaginione jaja Fabergé. Czy jedno z nich jest ukryte w Polsce?

1.Dwa odnalezione ostatnio jaja Fabergé: Cesarskie jajko nefrytowe z 1902 r. & Jajko trzecie cesarskie z 1887 r.
1.Dwa odnalezione ostatnio jaja Fabergé: Cesarskie jajko nefrytowe z 1902 r. & Jajko trzecie cesarskie z 1887 r. Wartski & dr A. Szymański
Jaja Fabergé, a właściwie cesarskie prezenty wielkanocne w formie jajek to najsłynniejsze i najcenniejsze skarby sztuki złotniczej na świecie. Każde z nich jest dziś warte fortunę. Zaskakujące wydarzenie z końca 2016 r. ponownie zmusza do zadania pytania, czy jedno z zaginionych jajek Fabergé zostało ukryte w Polsce?

W latach 1885-1917 wykonano w sumie około 70 jajek Fabergé, z czego 52 dla rodziny Romanowów i 7 dla Barbary Kelch. Powstały w pracowni złotniczej największego rosyjskiego jubilera tamtych czasów Piotra Karola Fabergé. Pierwsze 10 powstało na zamówienie cara Aleksandra III i były prezentami wielkanocnymi dla jego żony cesarzowej Marii Fiodorownej. Każdego roku na Wielkanoc caryca otrzymywała klejnot w formie jajka z ukrytą niespodzianką w środku. Po śmierci Aleksandra III tradycję kontynuował jego syn i następca car Mikołaj II, który co rok zamawiał dwa jaja Fabergé, jedno dla swojej żony cesarzowej Aleksandry Fiodorownej, a drugie dla matki cesarzowej wdowy Marii Fiodorownej. W ten sposób powstały dwie wspaniałe kolekcje, jedna licząca 31 jaj Fabergé należąca do Marii, i druga licząca 21 dzieł należąca do Aleksandry.

Jaja Fabergé miały burzliwą historię, w której jest wielka miłość, manifestacja potęgi wielkiego rodu, bieda czasów wojny, a na koniec okrutna śmierć cara i jego rodziny. Ciekawym okresem w dziejach tych zabytków był czas rewolucji i lata chaosu, które nastąpiły później. W 1921 r. Lenin utworzył specjalny departament w Ministerstwie Handlu, którego głównym celem było pozyskanie pieniędzy ze sprzedaży znacjonalizowanych skarbów i dzieł sztuki. W latach 1921-1930 bezcenne jaja Fabergé zostały wyprzedane zagranicznym antykwariuszom, handlarzom, a czasem zwykłym spekulantom. Spośród 52 ukończonych cesarskich jaj Fabergé tylko 10 pozostało w Rosji, pozostałe 42 znalazły się w rękach handlarzy antyków w Nowym Yorku, Paryżu, Londynie, a nawet - jak wykazały niedawne odkrycia - jedno z nich znalazło się w Polsce. W burzliwym okresie 1918-1930 aż 8 tych niezwykłych zabytków zaginęło. Po niedawnym sensacyjnym odkryciu „Trzeciego cesarskiego jaja Fabergé” i nadal dyskusyjnym odkryciu „Cesarskiego jajka nefrytowego” [il. 1] – 6 jajek Fabergé nadal pozostaje zaginionych. [il. 2]
Wszystkie zaginione jaja Fabergé pochodzą ze zbioru należącego do cesarzowej Marii Fiodorownej. Do 1917 r. były one przechowywane w jej rezydencji w Pałacu Aniczkowskim. Większość znajdowała się w prywatnych apartamentach cesarzowej - w gabinecie lub saloniku, a kilka najbardziej ulubionych w sypialni. W 1917 r. Pałac Aniczkowski wraz z całym majątkiem cesarzowej został znacjonalizowany. Już w tamtej chwili kolekcja została rozproszona. Niektóre jaja Fabergé mogły zostać zrabowane lub ukryte, a co najmniej jedno z nich tzw. „Jajko z orderem św. Jerzego” cesarzowa zabrała ze sobą, gdy w maju 1917 r. przez Kijów i Krym uciekała z Rosji.

Zaginione w chwili obecnej cesarskie prezenty wielkanocne to: „Jajko kurze z szafirowym wisiorem” (1886), „Jajko z Cherubinem i rydwanem” (1888), „Jajko z przyborami toaletowymi” (1889), „Jajko różowoliliowe” (1897), „Duńskie jajko królewskie” (1903), „Jajko upamiętniające Aleksandra III” (1909) i być może „Cesarskie jajko nefrytowe” (1902).


Wiemy, że dwa z nich przetrwały rewolucję. „Jajko z Cherubinem i rydwanem” oraz „Jajko z przyborami toaletowymi” zostały wywiezione z Rosji, sprzedane na Zachodzie i dopiero tam zaginęły. Potwierdzony ślad wskazuje, że „Jajko z Cherubinem i rydwanem” w 1934 r. pojawiło się w antykwariacie w Nowym Yorku, gdzie zostało sprzedane. Niestety jego dalsze losy są nieznane. Najprawdopodobniej znajduje się w prywatnych rękach gdzieś na obszarze Stanów Zjednoczonych. Podobną historię ma „Jajko z przyborami toaletowymi”. Dzieło to zostało wywiezione do Londynu, gdzie w 1849 r. zostało wystawione na pokaz w antykwariacie Wartski i wtedy kilkukrotnie sfotografowane. [il. 3] Następnie w 1952 r. zostało sprzedane anonimowemu Brytyjczykowi. Możemy przypuszczać, że zapomniane znajduje się gdzieś w Anglii i czeka na odkrywcę.
Dwa zaginione jaja znane są ze starych fotografii. „Duńskie jajko królewskie” i „Jajko upamiętniające Aleksandra III” znane są wyłącznie z dwóch oryginalnych fotografii wykonanych przez Fabergé przechowywanych w zbiorach Fundacji Igora Karola Fabergé w Genewie. Los tych zabytków pozostaje całkowicie nieznany. Najprawdopodobniej w 1917 r. oba znajdowały się w Pałacu Aniczkowskim gdzie zostały skonfiskowane. Od tamtej chwili nie ma o nich żadnej informacji. [il. 4]
"Cesarskie jajko nefrytowe" odnalezione, ale czy prawdziwe?
Być może na naszych oczach dokonuje się odkrycie innego zaginionego jaja Fabergé. W 2004 r. grupa rosyjskich badaczy ogłosiła, że odnalazła i zidentyfikowała cesarski prezent wielkanocny z 1902 r. tzw. „Cesarskie jajko nefrytowe”. Odkrycie to budzi wątpliwości części badaczy Fabergé, choć ujawniony w 2015 r. dokument zawierający krótki opis tego dzieła sporządzony w Pałacu Gatczyna w lipcu 1917 r. wydaje się potwierdzać to odkrycie. Według tego dokumentu „Cesarskie jajko nefrytowe” zdobiły kolumienki i empirowe ornamenty. Niestety odnaleziony zabytek był przerabiany, co mocno utrudnia potwierdzenie jego autentyczności. [il. 1]

O dwóch zaginionych jajach Fabergé nie wiemy praktycznie nic. „Jajko kurze z szafirowym wisiorem” i „Jajko różowoliliowe” to dzieła najbardziej tajemnicze. „Jajko kurze z szafirowym wisiorem” powstało w 1886 r. jako drugi cesarski prezent wielkanocny. Jego wygląd i styl zapewne był zbliżony do pierwszego i trzeciego jajka Fabergé. Podobnie mało wiemy o „Jajku różowoliliowym” wykonanym dla cesarzowej w 1889 r. Właściwie jedyną wskazówką dotyczącą jego wyglądu jest nazwa jajka. Można domniemywać, że było ono dekorowane emalią w kolorze różowym lub fioletowym. „Jajko kurze z szafirowym wisiorem” i „Jajko różowoliliowe” to dzieła, których ślad urywa się jeszcze w rewolucyjnej Rosji. W 1917 r. oba znajdowały się w Pałacu Aniczkowskim. Co stało się z nimi potem, tego na razie nie wiemy. Być może zostały skonfiskowane, sprzedane, ukradzione lub ukryte, a może w zamęcie rewolucji i wojny domowej zostały zniszczone.

Bezcenne zaginione skarby i nowy polski ślad. Siedem zaginionych cesarskich prezentów wielkanocnych wykonanych przez Fabergé to dziś jedne z najcenniejszych utraconych skarbów sztuki na świecie. Wartość każdego z nich szacuje się na około 30 mln dolarów (około 100 mln zł). Czy jedno z tych niezwykłych dzieł sztuki mogło trafić na ziemie polskie i tu zaginąć lub zostać ukryte? W 2016 r. ta fantastyczna teza uzyskała zaskakujące potwierdzenie. Jesienią tego roku na rynku antyków w Polsce pojawił się zbiór rosyjskich wyrobów ze srebra, wśród których znajdowały się wyjątkowej klasy artystycznej dzieła wykonane przez Fabergé i innych rosyjskich złotników. Wyjątkowość tego zbioru polegała na tym, że znajdowały się w nim dzieła znane z kart książek poświęconych pracowni Fabergé, które od 100 lat uchodziły za bezpowrotnie zniszczone. Były to przedmioty unikalne, o dużej wartości materialnej i kulturowej, niektóre związane z postaciami historycznymi lub dworem cesarskim w Petersburgu.
Co najmniej dwa bezcenne skarby Fabergé w Polsce! Okazało się, że ten niezwykły zbiór dotarł na tereny Polski w 1922 r. W tamtym czasie tworzyło go około 20-30 dzieł wykonanych ze złota i srebra, z których do tej pory udało się odnaleźć 7. Najbardziej zaskakujące i sensacyjne są dwie informacje dotyczące tej kolekcji. Pierwszą jest odnalezienie w niej przedmiotów pochodzących z legendarnej zdobionej smokami neogotyckiej zastawy stołowej zrobionej przez Fabergé dla Aleksandra i Barbary Kelchów. Zastawa Kelchów to jedno z najważniejszych dzieł Fabergé wspominane w każdej książce poświęconej temu złotnikowi. Drugim sensacyjnym faktem jest informacja, że w tym zbiorze znajdowało się „pięknie zdobione jajo Fabergé”. Zachował się interesujący ślad po tym przedmiocie, który być może pozwoli go wyśledzić i odnaleźć. Czy może to być jeden z zaginionych cesarskich prezentów wielkanocnych? Wszystko wskazuje na to, że tak. Obecnie badania historii tej niezwykłej i zagadkowej kolekcji oraz okoliczności w jakich znalazła się w Polsce nadal trwają i przynoszą bardzo ciekawe rezultaty. Ciąg dalszy nastąpi.

Opracowanie dr A. Szymański. Na podstawie badań własnych i książki „Fabergé. Historia i arcydzieła”.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...